Menu

Love Estate Kraków

Życie Miasta - Dom Komunikacja Kraków

Skocznia narciarska w Krakowie. Jaka przyszłość Sikornika?

loveestate

 Skocznia_krakwMało kto wie, że istniała w Krakowie skocznia narciarska. Są pomysły, by na zboczu Sikornika w Lesie Wolskim wybudować igielitową skocznię.

 

W zeszłą niedzielę odbyliśmy rodzinny spacer śladami krakowskiego narciarstwa. Gdy szukałem miejsca do zaparkowania nieopodal Sikornika przy ulicy Starowolskiej miła właścicielka okolicznego domu zaproponowała miejsce dla naszego auta na jej podjeździe. W trakcie rozmowy wspomniałem, że idziemy szukać śladów skoczni narciarskiej „O tak była tutaj, a nawet odbywały się zawody” – usłyszałem w głosie krakowianki lekką dumę ze stwierdzenia tego faktu. Utwierdzeni w słuszności poszukiwań ruszyliśmy poprzez pokrzywy i wysokie trawy. Las wraz z ostrym podejściem pokonaliśmy atakowani przez komary i trawersując zbocze natknęliśmy się na pozostałości po miejskim oświetleniu. Betonowe słupy latarni w lesie na zboczu to bardzo niecodzienny widok. Skocznia jak widać na załączonych zdjęciach posiadała oświetlenie.

 latarnie

U podnóża skoczni szeroka polana, która mieściła widzów narciarskich zmagań. Wędrówkę zakończyliśmy z  kilkunastoma ukąszeniami od komarów ale na szczęście z zerowym bilansem kleszczy.

 IMG_6158

Pan Maciej Mierzwa ze stowarzyszenia AdventureTrophy  adventure-trophy.pl organizującego ekstremalne zawody sportowe jest entuzjastą przywrócenia Krakowowi skoczni narciarskiej „Na Sikorniku powstała w latach 20-tych XX wieku skocznia K-40, obok zresztą również funkcjonowała mniejsza o rozmiarach K-20. Takie skocznie mogłyby dziś służyć na treningi dla dzieci i młodzieży oraz na zawody dla nich. Z pewnością wiele dziewcząt i chłopców garnęłoby się w Krakowie i okolicach do uprawiania skoków. Słyszałem o pomysłach wykonania na Sikorniku małego wyciągu narciarskiego ale są proponowane na zboczu południowym. Tu gdzie kiedyś była skocznia jest stok północy jak wiadomo idealny do utrzymywania śniegu.”

SikornikZbocze Sikornika, Kraków lata 50-te XX wieku. Tradycyjnie narciarskie miejsce. Zdjęcie z "Kuriera Zwierzynieckiego"

skocznia_sikornikMiejsce dawnej skoczni narciarskiej.

Rozmawiałem z Przewodniczącym Rady Dzielnicy VII - Zwierzyniec z Panem Szczęsnym Filipiakiem odnośnie pomysłu przywrócenia skoczni. „Jestem za wszystkimi pomysłami ożywienia Sikornika ale trzeba pamiętać, że batalia o odsłonięcie zboczy Kopca Kościuszki czyli wycięcie samosiejek trwała wiele lat. Proszę popatrzeć jak zniknął z grzbietu Sikornika piękny widok na tatry poprzez dzikie zadrzewienie – to jest kolejny problem, a w zasadzie wyzwanie. Kolejną smutną prawdą jest to, że Sikornik jest w 2/3 własnością osób prywatnych. Albo miasto wykupi te grunty albo prędzej czy później Sikornik zostanie zabudowany. Projekt ze skocznią byłby szansą na jednoczesne pozyskanie nieruchomości osób prywatnych w ramach ciekawego pomysłu  i pozostawienie tego miejsca dostępnego dla wszystkich”

Mało kto spacerując po licznych zboczach Sikornika zdaje sobie sprawę, że to nie są publiczne grunty ale ziemia osób prywatnych. Na dodatek samosiejki i dzikie zarastanie terenu w gruncie rzeczy powodują degradację tego miejsca – przywołany przykład ścieżki po grzbiecie Sikornika gdzie zanikł piękny widok na południe naszego regionu.

Po erze Małysza mamy już nie tylko wybitnego Kamila Stocha ale świetną drużynę skoczków co pokazuje nie tylko potencjał tej dyscypliny „w narodzie” ale i dobrze rozwiniętą myśl szkoleniową. Stok narciarski w Krakowie wraz ze skocznią byłby szansą na kolejny „narybek” w szerokim miejskim środowisku oraz dochody do kasy miejskiej (sponsorzy, reklamy itd.) ale czy pomysł jest realny? Można się domyślać jak wielki opór może wywołać w środowisku ekologów. W końcu jednak trzeba uregulować sprawy gruntów, a oprócz ogrodu zoologicznego mogła by się pojawić jakaś nowa forma zorganizowanego aktywnego wypoczynku na terenie Lasu Wolskiego. Pan Maciej Mierzwa powiedział „W końcu w Innsbrucku w centrum miasta jest skocznia narciarska i nikomu to nie przeszkadza”. Od innej krakowianki usłyszałem odnośnie skoczni „Na pewno byłoby to lepsze niż kolejne muzeum, do którego dopłacamy”.

Pozdrawiam

Paweł Bystrowski

© Love Estate Kraków
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci